Sponsor Drużyny Seniorów
Źródło: Paweł Panuś
Janusz Żmuda - trener LKS Radziszowianka
Nasz pierwszy mecz o ligowe punkty za nami.
Jako że był to pierwszy mecz o stawkę po okresie przygotowawczym więc był dużą niewiadomą. Naszym przeciwnikiem na dzień dobry był mocno zmieniony przede wszystkim wzmocniony oraz z aspiracjami zespół z Mogilan.
Wynik 1-1 uważam z przebiegu meczu za sprawiedliwy oceniając obiektywnie jednak okoliczności straty bramki przez mój zespół są w tej lidze niewybaczalne. Zabrakło niestety 10 sekund koncentracji i zamiast trzech punktów mamy 1.
Mecz nie był porywającym widowiskiem obydwa zespoły skupiły się głównie na zabezpieczeniu własnej bramki i gra toczyła się w środkowej strefie. W pierwszej odsłonie mieliśmy jedną 100% okazję jednak Maciek Zięcik w sytuacji 1 na 1 mając sporo czasu zbyt szybko zdecydował się na uderzenie i nic z tego nie wyszło. Można jeszcze odnotować mocny strzał Maćka Zięcika z ok 18 m minimalnie niecelny.
Goście tylko raz groźnie zagrozili naszej bramce po ciekawie rozegranym kornerze zawodnik z Mogilan mocnym strzałem z 20 m niewiele się pomylił.
Po przerwie zbyt wiele się nie zmieniło jednak w 70 minucie po błędzie przy wyprowadzaniu piłki przez mój zespół sprezentowaliśmy rzut karny dla zespołu gości. Na nasze szczęście zawodnik z Mogilan trafił w słupek i to się zemściło chwilę później gdy Tomek Baliga na pełnej szybkości wpadł w pole karne gości i plasowanym uderzeniem w długi róg wyprowadził Nas na prowadzenie. Niestety ostatnie 12 min meczu zagraliśmy na dużo niższym poziomie daliśmy się mocno zepchnąć do defensywy jednak goście nie mieli zbyt klarownych okazji. No i na nasze nieszczęście przyszła 95 minuta i seria błędów w naszej defensywie po których to tracimy bramkę i sędzia nawet nie pozwolił rozpocząć gry od środka.
Oceniając na spokojnie: przyjmujemy ten punkt z pokorą i zaczynamy kolejny mikrocykl przed bardzo ważnym a może i kluczowym meczem w najbliższy weekend w Sieprawiu.
Przede wszystkim nie możemy oddawać punktów w ostatnich 10 minutach gry, po przeanalizowaniu wszystkich dotychczasowych gier - gdyby nie te ostanie minuty teraz bylibyśmy w okolicach czwartej pozycji a nie jedenastej.
Jednak taka jest piłka: nieobliczalna oraz niewybaczalna.
Jednak wierzę w ten zespół że zaczniemy punktować tak jak sobie zakładamy!!!


